Ostatnimi czasy zaniedbywałam bloga, ale teraz pragnę wrócić z nową siłą. Bardziej zdeterminowana z nowymi planami, pomysłami i perspektywami. Pragnę umieszczać na swoim blogu więcej ciekawych notek z zakresu kulinarnego także:) Trzymajcie kciuki, żebym nie straciła zapału po drodze.
środa, 23 stycznia 2013
środa, 2 stycznia 2013
Inspiracje
Witajcie, wczoraj rozpoczął się oficjalnie i hucznie nowy rok 2013. Cieszmy się bo przeżyliśmy koniec świata i możemy znów mieć plany na przyszłość. Dla mnie okres świąt kojarzy się niestety tylko z wiecznym sprzątaniem i obżarstwem i niemieszczeniem się w ubrania. Teraz chcę się ogarnąć, gdyż półmetek zbliża się wielkimi krokami . Postanowiłam zmienić swoje przyzwyczajenia i dodać sobie nowe zobowiązania i obowiązki samej sobie. Obiecuje Wam, że zobaczycie różnice;) ( musicie) . W tym nowym roku obiecałam sobie bardziej dbać o blogi i bardziej poświęcić się swoim hobby tworząc profesjonalnie wykonane portfolio projektów oraz nauczyć się szyć. To są postanowienia związane z moją wielką miłością ( tj. Fashion) a postanowienia zdrowotne to rezygnacja z słodkich i tuczących oraz przetworzonych produktów na rzecz zdrowej ekologicznej odtłuszczonej żywności. Muszę to zrobić ponieważ tycie w mojej rodzinie jest uwarunkowane genetycznie a moi dziadkowie mają cukrzyce, więc muszę już teraz zadbać o swoje zdrowie. Następnie chciałabym uprawiać jogę, regularnie (!) biegać i rozwijać się w swoim ukochanym sporcie tj. handball. A oprócz takich doczesnych rzeczy chcę ( jak co roku) być lepszym człowiekiem ; być cierpliwsza, wyrozumialsza, mniej leniwa, posłuszna rodzicowm i ogólnie bycie wartościowym człowiekiem.
Myślicie, że mi się uda? Ja w to szczerze wierzę. Zobaczymy czy podczas następnego nowego roku stwierdzę, że się dobrze spisałam.
Aaaa mam dla was nowinkę . Mam szczeniaczka , rasy owczarek szetlandzki lub owczarek szkocki. Nie jestem pewna, gdyż są bardzo podobne a matkę widziałam najwyżej minutę i nie wiem jakiej rasy był ojciec. Niestety zapomniałam dokładnie wypytać się hodowcy :(. Ma na imię Lawa .
Teraz chcę Was udobruchać inspiracjami.
Myślicie, że mi się uda? Ja w to szczerze wierzę. Zobaczymy czy podczas następnego nowego roku stwierdzę, że się dobrze spisałam.
Aaaa mam dla was nowinkę . Mam szczeniaczka , rasy owczarek szetlandzki lub owczarek szkocki. Nie jestem pewna, gdyż są bardzo podobne a matkę widziałam najwyżej minutę i nie wiem jakiej rasy był ojciec. Niestety zapomniałam dokładnie wypytać się hodowcy :(. Ma na imię Lawa .
Teraz chcę Was udobruchać inspiracjami.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
.
Witajcie!
Nie będę Wam przynudząć na temat nauki, ale opowiem Wam o moich adwentowych potsnowieniach i zaległym outficie. Lecz zanim to zrobię opiszę Wam troche mój nowy outfit.
Zdjęcia były robione już kilka tygodni temu gdy jeszcze można było choć na chwilę przebywać na zewnątrz w spodenkach. Miałam na sobie ; spodenki DIY, zwykły biały t-shirt, sweterek w paski o raz czarne botki. W tym zestawie czułam się bardzo swobodnie i luźno. Uwielbiam nonszalancki styl z nutą elegancji.
Więc w okresie adwentu staram się zdyscyplinować i wyrobić w sobie silną wolę i wytrwałość. W tym roku ( jak zawsze ) odmawiam sobie słodkiego oraz produktów chemicznie przetworzonych, chipsów paluszków itp. produktów mięsnych i smażonych. Jestem osobą która wiecznie jest głodna i wszystko potrafi zjeść, dlatego to dla mnie trudne wyzwanie, zważając na fakt, że tylko raz w życiu naprawdę udało mi sie wytrwać w swoim postanowieniu. Tragiczne ale prawdziwe.
Nie będę Wam przynudząć na temat nauki, ale opowiem Wam o moich adwentowych potsnowieniach i zaległym outficie. Lecz zanim to zrobię opiszę Wam troche mój nowy outfit.
Zdjęcia były robione już kilka tygodni temu gdy jeszcze można było choć na chwilę przebywać na zewnątrz w spodenkach. Miałam na sobie ; spodenki DIY, zwykły biały t-shirt, sweterek w paski o raz czarne botki. W tym zestawie czułam się bardzo swobodnie i luźno. Uwielbiam nonszalancki styl z nutą elegancji.
Więc w okresie adwentu staram się zdyscyplinować i wyrobić w sobie silną wolę i wytrwałość. W tym roku ( jak zawsze ) odmawiam sobie słodkiego oraz produktów chemicznie przetworzonych, chipsów paluszków itp. produktów mięsnych i smażonych. Jestem osobą która wiecznie jest głodna i wszystko potrafi zjeść, dlatego to dla mnie trudne wyzwanie, zważając na fakt, że tylko raz w życiu naprawdę udało mi sie wytrwać w swoim postanowieniu. Tragiczne ale prawdziwe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































